Katowicki Hołd Polskim Oficerom i Policjantom, zamordowanym przez sowieckie NKWD w 1940 roku. Wspomnienie Ofiar Zamachu Smoleńskiego 10 kwietnia 2010 roku
Rozpoczęły się one mszą świętą w kościele garnizonowym pw. św. Kazimierza, którą poprowadził arcybiskup metropolita katowicki Andrzej Przybylski. Po mszy świętej pod Pomnikiem Ofiar Katynia odbył się Apel Poległych, po którym oddano trzy salwy honorowe; następnie delegacje Rodzin Pomordowanych, władz państwowych, wojewódzkich, samorządowych, służb mundurowych oraz organizacji społecznych złożyły wieńce oraz kwiaty. W imieniu Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego w mszy świętej uczestniczyli oraz złożyli pod Pomnikiem Ofiar Katynia wieniec i znicze: przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Eugeniusz Karasiński, wiceprzewodniczący Aleksander Gaczek, Kazimierz Biskupek, Józef Belok oraz Wojciech Jerzy Poczachowski.
Zbrodnia Katyńska pochłonęła ok. 22 tysiące ofiar - sowieckie NKWD na rozkaz ludobójcy Stalina w kwietniu i maju 1940 roku wymordowało oficerów Wojska Polskiego i funkcjonariuszy Policji Państwowej - w tym większość garnizonu Policji Województwa Śląskiego, wziętych do niewoli przez armię Rosji Sowieckiej w ataku na Polskę, będącym realizacją sojuszniczego paktu z Niemcami. Zbrodnia Katyńska to najokrutniejszy akt ludobójstwa, dokonany przez Rosję Sowiecką na Polakach w czasie II wojny światowej, a jej efektem była zagłada znacznej części elity zarówno Wojska Polskiego, jak też naszego Narodu. Skutki tej zbrodni w sposób szczególny odczuwamy dzisiaj, gdy stan zagrożenia suwerenności Rzeczypospolitej po raz pierwszy od roku 1990 jest tak głęboki i zatrważający.
10 kwietnia 2010 roku do Katynia udała się na uroczystości rocznicowe delegacja Rzeczypospolitej Polskiej, na czele której stanął Prezydent RP prof. Lech Kaczyński wraz z Małżonką. W delegacji uczestniczył ostatni prezydent Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, generałowie Wojska Polskiego oraz wybitni przedstawiciele polskiej sceny politycznej i społecznej. Podczas podchodzenia samolotu do lądowania na pokładzie doszło do wybuchu, w wyniku którego samolot spadł na ziemię. Z dziewięćdziesięcioro sześcioro uczestników tego lotu nie ocalał nikt. Po raz kolejny nasza Ojczyzna utraciła bezpowrotnie część swojej narodowej i politycznej elity.





